- To ostatni z odcinków realizacyjnych, gdzie ruch odbywa się niemal w całości po starej, skrajnie wyeksploatowanej jezdni - mówi rzecznik łódzkiej GDDKiA. - Na 21 km z ogólnej długości 25 km. Biorąc pod uwagę stan techniczny jezdni, powstawanie uszkodzeń, które trzeba w warunkach zimowych na bieżąco usuwać, jest nieuchronne - dodaje.

Prace prowadzone są na trzykilometrowym fragmencie. Kierowcy muszą spodziewać się chwilowych zatrzymań ruchu, jednak takie przerwy nie powinny być dłuższe niż kwadrans, jak zapewnia wykonawca.
- Naprawy będą kontynuowane co najmniej do końca tygodnia, w godzinach od 8 do 16.
Apelujemy o rozwagę i cierpliwość - prosi Maciej Zalewski.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze