Reklama

Miasto odpowiada na petycję Huberta Antońskiego. Długo i wyczerpująco. Da się to streścić: mamy plan i nie zawahamy się go użyć

Pod petycją w sprawie planowej przez urząd miasta przebudowy Żeromskiego podpisało się kilkadziesiąt osób. Pod odpowiedzią miasta zamieszczoną dzisiaj na stronie internetowej nikt. A przecież i tak petycją mieszkańców powinni zająć się radni z komisji skarg, wniosków i petycji.

Kiedy miasto pokazało wizualizację Żeromskiego po przebudowie Hubert Antońskii zwrócił uwagę, że nowoczesne latarnie do historycznego centrum miasta nie pasują, i że, skoro już będzie kopane, i to głęboko, to warto pomyśleć o ciepłociągu, no i miejsc parkingowych by się trochę przydało, bo inaczej żaden klient tu nie przyjedzie. No i może drzew wyciąć, jeśli to możliwe? Przygotował petycję, zachęcał do podpisywania, a Robert Kempski, który się w tę akcję zaangażował, dostarczył ją do urzędu.

W poniedziałek na stronie miasta pojawiła się obszerna odpowiedź, którą można streścić do: może i macie trochę racji, ale spójrzcie, co chcemy osiągnąć. Mamy konkretny plan i będziemy go realizować. Za petycję i podpisy dziękujemy, ale raczej nic z tego.

Reklama

Jak można przeczytać obszernym wpisie na stronie, ścisłe centrum miata to plac 3 Maja, Reymonta, Żeromskiego oraz fragmenty ulic Piłsudskiego i Warszyca, a także Al. Jana Pawła II.

Zamierzeniem miasta jest, aby ulice Piłsudskiego, Pl. 3 Maja oraz fragment ulicy Reymonta wraz ze skwerem stanowiły obszar o zminimalizowanym ruchu pojazdów mechanicznych, dający możliwość swobodnego, nieograniczonego przemieszczania się mieszkańców po wspólnej przestrzeni. W tym celu ulice w tym obszarze zostaną zwężone do 4 m i zostanie na nich utrzymany ruch jednokierunkowy. Nawierzchnie ulic i chodników wykonane zostaną z granitu.
 

Reklama

Bo jednym z głównych celów jest przywrócenie centrum miasta pieszym.

Chodzi o to, aby chodniki były do ich dyspozycji, a nie stanowiły przyuliczne parkingi uniemożliwiające swobodne przejście, jak to ma miejsce obecnie na ulicy Reymonta.

 

Oczywiście władze zdają sobie sprawę z potrzeb zmotoryzowanych kierowców i dlatego powstaje parking przy Reymonta. I to nie taki zwykły, bo będzie bardzo zielony. 

A na Żeromskiego i Reymonta odbywał się będzie główny ruch samochodów w mieście, bo w 2023 remontowany ma być kolejny odcinek Reymonta do mostka kolejowego i skrzyżowanie z Warszyca. Nowe rozwiązania drogowe, m.in. ruch dwukierunkowy w al. Jana Pawła II, usprawni ruch. 

Reklama

Co do miejskiego ciepła, to PGK poinformowało miasto, że: "(...) w celu wybudowania cieci ciepłowniczej w ul. Żeromskiego należy rozpocząć jej budowę już od skrzyżowania ul. Piłsudskiego z ul. Targową, gdyż tam zlokalizowana jest sieć mogąca zabezpieczyć odpowiednią moc zasilania. Koszt budowy takiej sieci wyniósłby ok. 1 300 000,00 zł. Od tej sieci możliwe byłoby wykonanie przyłączy do poszczególnych nieruchomości, co stanowiłoby łączny koszt ok. 300 000,00 zł. Powyższe szacunki dają całkowitą kwotę inwestycji na poziomie ok. 1 600 000,00 zł. Właściciel nieruchomości musi dodatkowo ponieść koszty z tytułu opłaty przyłączeniowej średnio 4 tys. zł. oraz wykonania węzła ciepłowniczego gdzie koszt dla budynku jednorodzinnego stanowi ok. 10 tys. zł., a dla wielorodzinnego/kamienicy ok. 35 tys. zł. (...)". 

Reklama

I dlatego gaz, który już tam jest, jest lepszym rozwiązaniem. Bo to podobny koszt dla mieszkańca, a spółka nie musi inwestować dużych pieniędzy. 

Co do drzew, to jak zawsze przy tego typu inwestycjach, niektóre trzeba wyciąć. Ale nie wszystkie, niektóre zostaną przesadzone. No i posadzi się nowe. Jednak co do miejsc parkingowych, nie ma szans. Poza tym będzie parking przy Reymonta. I będzie jeszcze kilka nowych miejsc przy Piłsudskiego. 

I zostają lampy. Autor wpisu przypomina, że już w latach 2014-2017 powstawał w mieście Gminny, a potem Lokalny Program Rewitalizacji. I wtedy zaproponowano nowoczesne lampy. 

Reklama

Dokumentacja była pokazywana mieszkańcom. I opiniowana przez Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, który nie miał uwag. A skoro takie nowoczesne lampy są już w mieście, ten trend będzie kontynuowany na innych ulicach.

Ostatnie zdanie brzmi:

Należy zauważyć, że nie jest odosobnionym przypadkiem łączenie w architekturze stylów w tym dawnych z nowoczesnym.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości