Po ostatniej sesji Rady Miejskiej diety wybrańców wzrosły. Średnio o 30 proc. Teraz szeregowy radny będzie dostawał 1200 pln, wiceprzewodniczący komisji 1300, przewodniczący komisji 1500, wiceprzewodniczące Rady 1650 a Przewodniczący Rady 2000 pln. Uzgodnione wcześniej głosowanie poszło gładko – koalicja za (14), opozycja przeciw (4) lub wstrzymujące (3).

Kilka faktów. Diety w Radomsku nie zmieniały się od 10 lat. Ustawowa górna granica dla miasta te j wielkości to ponad 2000 diety podstawowej. Dieta ma być rekompensatą za zarobek utracony w czasie wykonywania czynności radnego.
To znaczy, że jak na przykład kioskarz jest radnym i idzie na komisję lub sesję to nie może sprzedawać gazet i cygaretów, czyli jest stratny i dlatego ma prawo do diety. Dieta jest nieopodatkowana. Diety mogą być obliczane za każde posiedzenie lub płacone ryczałtem. Diety mogą być pomniejszane; proporcjonalnie, za nieobecności.
Osobiście nie mam większego problemu z tą podwyżką. Jeśli tylko miasto na to stać, to podnieśmy diety, tym bardziej że i tak wcale nie są to górne stawki. Za pracę należy płacić. No właśnie i dochodzimy do sedna tego felietonu. To my wszyscy, radomszczanie, jesteśmy tymi, którzy radnym płacą.
A jak płacimy, to powinniśmy wymagać. Więc wymagajmy solidnej, rzetelnej pracy. Oczekujmy zaangażowania, wytrwałości, solidności. Pilnujmy zatem swoich radnych. Sprawdzajmy czy dbają o nasze interesy. Wymagajmy aby zajmowali się sprawami ważnymi dla naszej dzielnicy czy ulicy. Składajmy wnioski. Piszmy, dzwońmy, rozmawiajmy, pytajmy. Każdy to może zrobić. Jak? To bardzo proste. Większość radnych podaje swoje numery kontaktowe oraz adresy mailowe (https://bip.radomsko.pl/bipkod/19739531 ).
Każdy z nas może oczywiście także przyjść na sesję, posłuchać, ocenić. Proste – jak w firmie – płacę to wymagam i sprawdzam.
Daniel Łuszczyn, szef telewizji NTL.
Felietony pochodzą z profilu Daniela Łuszczyna www.facebook.com/Daniel-Łuszczyn
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze