Za Kobielami jest na co popatrzeć. Tylko trzeba się na coraz większe podjazdy, ale co za tym idzie, i szybkie zjazdy przygotować. A jazda lasem w rezerwacie kobielskim, w ciszy, w głębokim cieniu, między drzewami, to wielka przyjemność
Janusz Kucharski, jk@radomszczanska.pl
Jako rowerowy malkontent, który jednak kilka tysięcy kilometrów w swoim życiu na rowerze przejechał, czuję się uprawniony, żeby co nieco o nowej ścieżce rowerowej napisać. Bo jazda na dwóch kółkach to świetny sposób na spędzanie wolnego czasu. I do tego zdrowy.
Tyle tytułem wstępu. No, może jeszcze jedno zdanie, że nowa ścieżka rowerowa z Radomska na Górę Chełmską i z powrotem jest bardzo OK, to jednak mam z nią pewien problem, jak mówił jeden z jurorów w konkursach teatralnych, ale to zupełnie inna historia. Wróćmy do rowerów.
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 94% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Tylko mała uwaga, to szlak a nie ścieżka ;) Fakt, infrastruktury brak, ale jeżeli chodzi o atrakcyjność terenu to zdecydowanie na plus...choć oczywiście wymaga doświadczenia :)
Tylko mała uwaga, to szlak a nie ścieżka ;) Fakt, infrastruktury brak, ale jeżeli chodzi o atrakcyjność terenu to zdecydowanie na plus...choć oczywiście wymaga doświadczenia :)