- Jeśli nie zdobędziemy funduszy, będziemy musieli wstrzymać przyjmowanie kolejnych kotów na zabiegi i leczenie. Jeżeli nie uregulujemy zaległych opłat, weterynarz nie będzie leczył naszych podopiecznych. Błagamy o Twoją pomoc, każda złotówka, każde udostępnienie ma znaczenie - radomszczańskie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami zbiera pieniądze na stronie pomagam.pl.
W opisie zbiórki, którą znajdziecie TUTAJ, czytamy:
Radomszczańskie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami pomaga wszystkim bezdomnym zwierzętom. Sterylizujemy je/kastrujemy, szczepimy, leczymy i zapewniamy nowy dom poprzez system adopcji.
- Dla wielu kotów nasze Towarzystwo to być albo nie być. W trakcie naszej działalności poddaliśmy zabiegom sterylizacji i kastracji ponad 1500 kotów i psów. Przeprowadziliśmy leczenie około 1300 zwierząt z czego ponad 1200 trafiło do nowych domów. Niestety rosnące ceny powodują, że kocie potrzeby znacznie przekraczają nasze możliwości finansowe - napisano.
W tej chwili dług o weterynarza wynosi kilka tysięcy. Ostatnia faktura, na 7 tys. zł, powinna zostać opłacona do połowy grudnia, a w kasie towarzystwa nie ma pieniędzy.

- Koszt wyżywienia i żwirku dla blisko 80 kotów, które przebywają w kociarni jest ogromny, nie mówiąc już o kosztach weterynaryjnych. Ciężko decydować między leczeniem zwierząt a ich karmieniem.
W opisie znalazło się też kilka kocich historii, które pokazują, ile dobrego dla zwierząt od lat robią członkowie RTOnZ prowadzonego przez Andżelikę Chodorek.
Ogłoszenia podopiecznych do adopcji znajdują się na profilu RTOnZ (https://www.facebook.com/RTOZ.Radomsko). Kontakt w sprawie adopcji: 695 752 709.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Proszą ludzi o pomoc a okrawki wędlin w Biedronkach wyżucają chciałem kupić ale sprzedawczyni stwierdziła że się z tego rozliczają i muszą wyżucać na śmietnik, natomiast w Dino bez problemu można tanio kupic luzem lub popaczkowane ja i moja rodzina kupuje to dla swoich pupilów . Nie wiem jak jest w innych supermarketach ale dawniej PGK brało ze Sztoku przeterminowaną lub konczącą się terminem żywnośc do schroniska czy dalej tak jest nie wiem ale warto zastanowić się czemu w jedych można kupić a w drugich trzeba wyżucać na śmietnik Widać jesteśmy bogaci skoro stać nas na taką rozrzutność dlatego nie mam zamiaru dać ani grosza na schronisko uważam że żywności jest wystarczy tylko poszperać a nie tylko prosić o jałmużnę Wziołem ze schroniska psa chorego mieli go wykastrować , musiałem sam zaplacić prywatnie za operację i kastrację bo zwlekali odsyłali mnie aż w końcu zostałem ośmieszony i mało nie pobity przez opiekuna w schronisku Nigdy więcej
Proszą ludzi o pomoc a okrawki wędlin w Biedronkach wyżucają chciałem kupić ale sprzedawczyni stwierdziła że się z tego rozliczają i muszą wyżucać na śmietnik, natomiast w Dino bez problemu można tanio kupic luzem lub popaczkowane ja i moja rodzina kupuje to dla swoich pupilów . Nie wiem jak jest w innych supermarketach ale dawniej PGK brało ze Sztoku przeterminowaną lub konczącą się terminem żywnośc do schroniska czy dalej tak jest nie wiem ale warto zastanowić się czemu w jedych można kupić a w drugich trzeba wyżucać na śmietnik Widać jesteśmy bogaci skoro stać nas na taką rozrzutność dlatego nie mam zamiaru dać ani grosza na schronisko uważam że żywności jest wystarczy tylko poszperać a nie tylko prosić o jałmużnę Wziołem ze schroniska psa chorego mieli go wykastrować , musiałem sam zaplacić prywatnie za operację i kastrację bo zwlekali odsyłali mnie aż w końcu zostałem ośmieszony i mało nie pobity przez opiekuna w schronisku Nigdy więcej