Tegoroczna kampania wyborcza była rekordowa na pewno pod jednym względem - liczby billboardów umieszczonych przez kandydatów. Płoty, tablice, słupy, kamienice - wszędzie wisiały ich podobizny. Do kiedy muszą zniknąć?
W Radomsku są ulice, na których wisi nawet kilkaset wyborczych reklam. Narutowicza, Kościowa, Brzeźnicka, Krakowska - z każdego wolnego miejsca spoglądali na nas kandydaci. Podobnie jest w wielu miejscowościach powiatu, nawet tych najmniejszych.
Według prawa i wytycznych Państwowej Komisji Wyborczej, komitety mają 30 dni na usunięcie ich z ulic i miejsc publicznych. Plakaty, które wiszą na prywatnych nieruchomościach, mogą tam pozostać dłużej za zgodą właściciela.
Jeśli komitet nie zrealizuje tego obowiązku, zrobi to za niego wójt/burmistrz/prezydent. Ale wtedy obciąży kosztami, które mogą sięgnąć kilkunastu tysięcy złotych.
Kampania wyborcza będzie oczywiście trwać w miejscowościach, w których w pierwszej turze nie zostanie wyłoniony wójt/burmistrz/prezydent. Druga tura odbędzie się 21 kwietnia. Sztaby tych kandydatów będą mogły dalej prowadzić kampanię
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze