Wyruszyli z Radomska w czwartek 9 czerwca, na miejscu byli w sobotę 11. W trzy dni pokonali 650 kilometrów.
To nie pierwsza taka wyprawa. Ich komary mają w kołach i na licznikach wiele kilometrów. Teraz miłośnikom polskiej historycznej motoryzacji zamarzyło się pojechać na koniec Polski, czyli półwysep helski. I dali radę.
A po drodze uniknęli poważnych awarii.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze