W niedzielę 19 lutego około południa na rondzie Honorowych Dawców Krwi w strefie przemysłowej doszło do kolizji.
Jak widać na zdjęciu, samochód zjechał z jezdni i wbił się przodem w rów. Prawdopodobnie kierowca nie miał szans wyjechać, ale nie czekał na pomoc. Porzucił auto i oddalił się. Jak mówi Gazecie aspirant Agnieszka Kropisz z KPP Radomsko, osoba, która kierowała, jest poszukiwana.
Za to na miejsce przyjechali policjanci. Ustalono dane właściciela pojazdu, ale nie zastano go w domu.
Na miejscu kolizji wykonano tzw. czynności procesowe, czyli zebrano dowody, m.in. ślady zapachowe, które pozwolą ustalić, kto prowadził.
Policjantka dodaje, że ustalenie sprawcy lub sprawczyni kolizji, to kwestia czasu. A wtedy policjanci zapytają, dlaczego ta osoba tak zwyczajnie sobie poszła. W końcu stworzyła zagrożenie w ruchu drogowym.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze