W niedzielę 23 sierpnia radomszczańscy strażacy raz zastępowali ratowników medycznych i raz im pomagali.
O godzinie 10.42 dyżurny komendy powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Radomsku odebrał zgłoszenie - na miejskiej Targowicy zasłabła kobieta, akurat nie ma wolnej karetki pogotowia ratunkowego, musicie jechać.
Strażacy mają przeszkolenie i odpowiedni sprzęt i coraz częściej udzielają tzw. kwalifikowanej pierwszej pomocy. Tym razem mieli jej udzielić nieprzytomnej kobiecie. Kiedy zajechali na miejsce 63-latka odzyskała już przytomność, była pod opieką męża. Strażacy zajęli się nią do czasu przyjazdu ratowników, którzy zbadali kobietę i zdecydowali, że trzeba ją odwieźć do szpitala.
A kilka godzin później, o 14.21, dyżurny odebrał kolejne zgłoszenie - mamy pacjenta, którego musimy umieścić w karetce, ale sami sobie nie damy rady. Wysłał zastęp do jednego z domów przy ulicy Maksymiliana Marii Kolbe. Strażacy pomogli w transporcie 76-latka do samochodu, mężczyzna został odwieziony do szpitala.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze