Napisał do nas Czytelnik oburzony plakatem, który zawisł na elewacji MDK - "Wśród postaci rozpoznaję np. Józefa Kaszę-Kowalskiego ALMA, który wtedy był w wehrmachcie." Zarzuca autorowi banneru „małą wiedzę historyczną".
Nie wiadomo, jakimi źródłami posiłkował się autor plakatu, który pojawi się na budynku MDK w 82. rocznicę wybuchu II Wojny Światowej. Napisał do nas Czytelnik oburzony faktem, że jedną z postaci, której wizerunek zamieszczono na plakacie jest Józef Kasza - Kowalski ps. Alm, który 1 września faktycznie mógł walczyć, ale po stronie wroga.
Ten żołnierz był Ślązakiem urodzonym w Katowicach. Siłą został wcielony do armii niemieckiej. Warunkiem było zwolnienie jego ojca z Dachau. Gdy ojciec wychodzi z obozu, syn w tym czasie walczy na froncie wschodnim. Pod Leningradem zostaje ranny. Dostał urlop, wrócił do rodzinnych Katowic. Ostatecznie uciekł z wojskowego transportu - taki biogram w skrócie prezentują historycy na różnych portalach.
Radomszczański historyk Tomasz Nowak potwierdza, że Alm w czasie kampanii wrześniowej walczył, ale właśnie po stronie Niemców.
- To dzisiaj nie jest już żadna rewelacja. To wiadomo od lat. 1 września to on mógł być w Wehrmachcie. Nazwisko "Kowalski" przybrał w czasie, gdy pracował dla brytyjskiego wywiadu. Naprawdę nazywał się Kasza. A w MDK- u zrobili głupotę - mówi historyk.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze