Spadła temperatura, żeby było ciepło w domach trzeba napalić. I od razu mamy efekt w postaci smogu. Ponad 1000 procent domupszczalnym norm PM10 w powietrzu mieliśmy wczoraj wieczorem, dzisiaj rano przekroczenia są też bardzo poważne.

Dzisiaj czujniki stężenia pyłów PM10 i tych bardziej niebezpiecznych, bo drobniejszych, dostających się nie tylko do układu oddechowego, ale i krwionośnego, czyli PM2.5, przekroczone są o 150, 200, 300, a nawey 400 procent. W zależności od miejsca.
Przy takich stężeniach trujących pyłów w powietrzu lekarze zalecają ograniczenie wyjść na zewnątrz, zwłaszcza dzieciom, osobom starszym, chorującym na choroby układu oddechowego. Jeśli trzeba wyjść warto założyć antysmogową maseczkę.
Aby stężenie pyłów zawieszonych spadło potrzebny jest wiatr.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze