Reklama

Jednego dnia paliwo na stacjach w Radomsku zdrożało o kilkadziesiąt groszy

25/02/2022 10:30

Na radomszczańskich stacjach paliw benzyna i olej napędowy od wczoraj, 24 lutego, zdrożały średnio o 30-40 gr.

W związku z wczorajszym wybuchem wojny na Ukrainie Polacy w obawie o zablokowanie dostaw paliwa tłumnie ruszyli na stacje benzynowe, żeby zatankować do pełna i do dodatkowych kanistrów. Na stacjach tworzyły się korki, tworzyły się zatory na drogach dojazdowych do stacji. Sprawdzamy, jaka sytuacja jest dzisiaj. 

Wystarczy przejechać się obok każdej ze stacji paliw w mieście, aby dostrzec, że ruch samochodów na nich jest nieprzerwany. - Cały czas mamy młyn. Od wczoraj - mówi pani Dominika, pracownica stacji naprzeciwko Baszty. Podobnie jest na pozostałych. - Nawet w nocy tak było. Może już bez kolejek, ale bez przerwy tankujemy - mówi pan Andrzej ze stacji państwowego koncernu paliw, która znajduje się przy ulicy Brzeźnickiej. 

Reklama

Paliwo od wczoraj podrożało na stacjach o średnio 30-40 gr. Na jednej nastąpiło zrównanie ceny oleju i benzyny. Kosztuje 5,89 zł. Właściwie drożeje w oczach, gdyż rano na jednej i tej samej stacji ceny wyglądały odpowiednio: olej - 5,85 zł, beznyna - 5,79 zł. Teraz - 5,89 zł. Skąd podwyżki? - Wydaje mi się, że to ma ostudzić zapał. Bo niedługo to na śniadanie będziemy pić benzynę - mówi kierownik jednej ze stacji, ale odsyła nas po komentarz do rzecznika koncernu, w którym pracuje. - Podwyżki nie są uzasadnione ceną ropy na rynkach światowych. Wczoraj baryłka ropy podrożała o kilka dolarów. Ale dzisiaj cena wróciła do poziomu sprzed wojny - dodaje. 

W czwartek,  w pierwszych godzinach natarcia klientów na stacje, prezes PKN Orlen, Daniel Obajtek poinformował: "W trybie natychmiastowym rozwiążemy umowę z tą stacją, jak również z każdym innym odbiorcą naszych paliw czy operatorem stacji korzystającej z naszego szyldu, który będzie próbował wykorzystać aktualną sytuację do nieuczciwych praktyk i manipulowania cenami paliw:" 

Reklama

Na stacjach paliwa nie brakuje. Jednak wprowadzono limity. Na stacjach państwowego koncernu obowiązuje limit tankowania dla samochodów osobowych do 50 litrów. Samochody ciężarowe nie mają ograniczeń. Na jednej ze stacji przy DK42 nie ma jednego rodzaju paliwa: diesel verva. 

Na drugiej stacji przy ulicy Brzeźnickiej na dystrybutorach pojawiła się informacja o zakazie tankowania kanistrów i innych zbiorników zewnętrznych. 

- Dostawy nie są zagrożone - mówi kierownik. - Jak tak dalej będzie, to zabraknie, bo terminale nie będą w stanie w takim tempie obsługiwać cystern - mówi pani Dominika. 

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości