W Radomsku pracami związanymi z grabieniem, usuwaniem i utylizacją liści zajmuje się kilka firm. Pisaliśmy o tym w ubiegłym tygodniu. W czwartek 16 listopada otrzymaliśmy w tej sprawie oficjalną odpowiedź z urzędu miasta.
Miasto pisze:
- W naszym mieście utrzymaniem porządku i czystości zajmuje się kilka firm związanych zadaniowo umowami. Każda z firm ma określony zakres terenowy i jest nadzorowana przez pracowników Urzędu Miasta lub innego zarządcę danego terenu. Do obowiązków firm, określonych zapisami umów, należy m.in. grabienie, usuwanie i utylizacja liści - wyjaśnia Gazecie Karolina Turowska z wydziału informacji i promocji. - Priorytetowym aspektem branym pod uwagę przy usuwaniu liści w mieście jest bezpieczeństwo pieszych i innych uczestników ruchu drogowego - podkreśla. - W związku z tym, liście z ciągów komunikacyjnych o natężonym ruchu, głównych ulic i chodników oraz ścieżek rowerowych objętych umowami, sprzątane są na bieżąco, natomiast ciągów położonych na obrzeżach miasta, w miarę posiadanych środków - zapewnia.
I dodaje, że obowiązki utrzymania czystości i porządku na drogach publicznych należą do zarządcy drogi.
Takimi zarządcami w mieście są odpowiednio: dla dróg gminnych Urząd Miasta, powiatowych Starostwo Powiatowe i wojewódzkich GDDKiA.
Przytacza też przepisy, m.in. Ustawę o utrzymaniu porządku i czystości w gminach, Uchwała nr XXII/245/20 Rady Miejskiej w Radomsku,
- Wynika z niej, że właściciele prywatnych posesji zobowiązani są do uprzątnięcia błota, śniegu, lodu i innych zanieczyszczeń, w tym liści z dróg dla pieszych położonych wzdłuż nieruchomości, bezpośrednio przy jej granicy - przypomina.
Temat liści od kilku już lat, inaczej wygląda w przypadku parków, skwerów i zieleńców, które administrowane są wyłącznie przez Urząd Miasta. Grabienie i sprzątanie liści na tych obiektach nie odbywa się na całej powierzchni. Liście częściowo zostają pod krzewami i drzewami oraz w założeniach bylinowych. Tam liście pozostają przez całą zimę, a ich nadmiar zostaje usuwany dopiero wiosną. Na bieżąco natomiast oczyszczane są alejki i place.
- Nasze działania wynikają z apeli naukowców-przyrodników, skierowanych do samorządów i mieszkańców, by w miarę możliwości ograniczać grabienie liści jesienią w celu utrzymania bioróżnorodności. Pozostawione bowiem liście, tworzą cenną ochronę, rodzaj naturalnej kołdry, która utrzymuje wilgotność gleby, dostarcza składników odżywczych roślinom i chroni je przed przemarzaniem. Są także schronieniem dla wielu stworzeń, np. dla jeży czy larw owadów, którymi żywią się ptaki. Dla niektórych gatunków zwierząt leżące liście są niezbędne do przetrwania okresu zimowego. Wyjątek dotyczy kasztanowców. Ich liście należy bowiem grabić dokładnie, a następnie utylizować, najlepiej wywieźć na PSZOK, ponieważ mogą w nich zimować poczwarki szkodnika, szrotówka kasztanowcowiaczka.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze