Reklama

Studniówki na sępa. Dlaczego rodzice muszą płacić za polityków na uczniowskiej zabawie?

Na wiele studniówek w Radomsku od lat zapraszani są członkowie zarządu powiatu. W części oficjalnej na początku składają życzenia, potem siadają do stołu. Jest cena, jest człowiek, jest rachunek. Kto za nich płaci? Rodzice. Dlaczego? Czy to etyczne?

Ubiegłoroczna absolwentka liceum:

- Zachowują się, jakby nie wiedzieli, ile to kosztuje. Obrazili się, że nie zapraszamy z osobami towarzyszącymi.

Absolwent technikum sprzed trzech lat:

- Nie czuję, żeby przedstawiciele władz zasłużyli na udział w prywatnej imprezie maturzystów.

Przewodniczący rady powiatu, który był w tym roku na studniówce w Drzewniaku:

- Odpowiedzi na pana pytania udzieli biuro prasowe.

Była sugestia

Pierwszy dorosły bal w życiu. Symboliczne wejście w dorosłość, za 100 dni najważniejszy egzamin - matura. Wielkie emocje i wielkie wydatki. Polonez na ......

Płatny dostęp do treści

Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji

Pozostało 93% tekstu do przeczytania.

Wykup dostęp
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości