Prawej stronie wydawało się, że ma wszystko w garści: aferę o potencjale większym niż Rywin i podsłuchy u Sowy razem wzięte oraz winnego (oczywiście Tuska). A jednak gdzieś im się to rozmyło. Niby afera jest, ale jakaś taka. Z wielkiej bomby wychodzi kapiszon. Bo? Przegrzali. Chcieli za bardzo. A że wszędzie widzą Tuska, to i tego Tuska z Kłodzkiem i pedofilem skleili. Tylko że ludziom to się nie skleiło. - Zapraszamy na kolejne wydanie podcastu Dwaj Panowie AA
O tym, co słychać w mieście, powiecie i kraju, rozmawiają Paweł Aulich ze stowarzyszenia Sport Radomsko i Andrzej Andrysiak z Gazety Radomszczańskiej. Archiwalnych audycji możecie posłuchać tu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze