Reklama

Dewastacja i śmieci w Parku Solidarności. Gdzie policja i monitoring?

Tak się bawią w Radomsku. W nocy grupy młodzieży spotykają się w Parku Solidarności. Jest to miejsce publiczne, dostępne dla każdego. Ale czy wolno pozwalać na jego dewastację? Jeden z mieszkańców zareagował i opublikował zdjęcia z wieczorno-nocnych spotkań.

Taki widok, jak na zdjęciach, ukazuje się oczom spacerowiczów odpoczywających w wiosennym słońcu w sobotni marcowy poranek: masa śmieci, "nadgryzione" ławki i stoliki. 

Raczej nie na tym powinna polegać rozrywka towarzyska. Park jest miejscem publicznym. Każdy może z niego korzystać. Jednak obowiązują pewne zasady zachowań i wszyscy powinni się do nich stosować. 

Ciekawe, że takie incedenty nie interesują funkcjonariuszy policji. W końcu mamy epidemię i obowiązuje zakaz spotkań w większych grupach. Tymczasem: 

Reklama

"Niestety wczoraj młode k... zrobiły sobie imprezę w parku solidarności 30-40 osób (tak tyłu ich było )" - pisze mieszkaniec osiedla "Dwunastka". I prosi o reakcję innych mieszkańców. 


Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości