Jeśli Państwo myślicie, że sesja absolutoryjna to nudna formalność, zapraszam na krótką wycieczkę po politycznym kabarecie, który rozegrał się 26 czerwca w Urzędzie Miasta w Radomsku. Scena była gotowa, aktorzy weszli na deski, a widownia - czyli my, mieszkańcy - mogła tylko przecierać oczy ze zdumienia.
Rafał Dawid, gazeta@radomszczanska.pl
Głównym punktem programu było głosowanie nad wotum zaufania i absolutorium dla prezydenta Jarosława Ferenca. PO jak co roku, z gracją baletnicy na lodzie, postanowiła nie udzielić prezydentowi wotum zaufania. Drugi rok z rzędu, żeby nie było, że są niekonsekwentni. Argument? Brak współpracy między radą a prezydentem.
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 89% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze