Nasz Czytelnik wraca do zatrzymania pijanego 30-latka, który wpadł w Gomunicach. Pijany przyjechał po kolejną flaszkę, ale nie odjechał, bo zadziałała blokada w jego samochodzie.
30-latek został zatrzymany w czwartek 30 września o 14. Wtedy radomszczańska policja informowała, że mężczyzna chciał kupić alkohol, ale mu się to nie udało. Wsiadł do swojego auta, chciał odjechać, ale blokada antyalkoholowa nie pozwoliła uruchomić silnika.
Mieszkaniec Gomunic, nasz Czytelnik, twierdzi, że policjanci nie powiedzieli mediom wszystkiego.
- W sklepie (tu pada nazwa) w Gomunicach ekspedientka widząc pijanego kierowcę nie sprzedała mu alkoholu i zaraz wezwała policję, a on wygrażając się jej wyszedł - opowiada Gazecie. - Dziewczyna Chciała dobrze, ale pan pijany poszedł do sklepu na przeciwko i tam bez problemu kupił alkohol. Wypił go i wsiadł za kółko. Na szczęście podjechała wtedy policja i go zgarnęła. Jak to jest, że jedni przestrzegają zasad, a inni sprzedają pijanym alkohol, chociaż prawnie jest to zabronione? - mówi nie kryjąc oburzenia.
I podkreśla, że mężczyzna był kompletnie pijany, nie dało się nie zauważyć, w jakim jest stanie.
- Facet miał 4 promile prawie! (Dokładnie 3,7 - dop. red.) Taki sklep powinien stracić koncesję! Przejeżdżam obok tych sklepów codziennie i pod (tu znów nazwa) jest zawsze czysto, pełna kultura, a obok ciągle żulerka. Co na to ustawa o wychowaniu dzieci w trzeźwości? Czy to ma być wizytówka gminy? Tam ciągle pojawiaj się dzieci, które przychodzą coś zjeść. Ktoś powinien coś z tym zrobić - uważa.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
To ciekawe, jak byłby pijany przed zakupem %, to jak dojechał? skoro blokada w aucie, nie pozwoliłaby aby ruszył, potem wątek że autem przyjechał i w jednym sklepie nie kupił, a w drugim kupił %. Wypił przed tym jak miał jechać a auto odmówiło, ze względu na blokadę alkoholową. To za co policja postawiła mu zarzut?
Ile kontroli sklepów monopolowych i marketów oferujących alkohol, zlecił na przestrzeni lat pan prezydent, który to chyba wydaje koncesje na sprzedaż wyrobów alkoholowych ??
To ciekawe, jak byłby pijany przed zakupem %, to jak dojechał? skoro blokada w aucie, nie pozwoliłaby aby ruszył, potem wątek że autem przyjechał i w jednym sklepie nie kupił, a w drugim kupił %. Wypił przed tym jak miał jechać a auto odmówiło, ze względu na blokadę alkoholową. To za co policja postawiła mu zarzut?
Ile kontroli sklepów monopolowych i marketów oferujących alkohol, zlecił na przestrzeni lat pan prezydent, który to chyba wydaje koncesje na sprzedaż wyrobów alkoholowych ??