Reklama

Czytelniczka: W szkole dzieci wyrzucają jedzenie. A ponoć jako społeczeństwo biedniejemy. Gdzie są rodzice?

27/04/2022 18:30

Do redakcji zadzwoniła Czytelniczka oburzona faktem marnowania jedzenia przez dzieci w szkole.

- Jak to jest, że wszyscy narzekają na drożyznę, na to, że jako społeczeństwo ubożejemy, gdy tymczasem, gdy idę po dzieci do szkoły, to w koszach na śmieci widzę masę wyrzucanej żywności - mówi mieszkanka miasta i mama dwojga dzieci. 

Czytelniczka zwraca uwagę, że już nawet kilkuletnie dzieci wyrzucają kanapki do śmieci, a za posiadane pieniądze kupują w żabce napoje energetyczne i śmieciowe jedzenie. - A wokół szkoły walają się napoczęte opakowania z rzodkiewkami, kartoniki z mlekiem i serki z naszej radomszczańskiej spółdzielni, które dzieci dostają za darmo w szkole - mówi oburzona kobieta. Podkreśla, że jedzenie, które wybierają dzieci, nie zawsze jest zdrowe. 

Reklama

Jak sama mówi, nie może przejść do porządku dziennego nad marnowaniem żywności. Jej zdaniem rodzice nie uczą dzieci szacunku do jedzenia. Zwraca przy tym uwagę na jeszcze jeden problem. - Proszę sobie wyobrazić, że dzieci mówią do siebie: nie bierz tego, bo będziesz jak Ukrainiec. Chodzi o to, że dzieci z Ukrainy brały na początku to jedzenie w ilościach hurtowych, co jest zrozumiałe, bo pewnie się nim później dzieliły. A skąd polskie dzieci wzięły takie słowa? Pewnie od rodziców. To jest strasznie smutne - mówi radomszczańska mama.

Kobieta w rozmowie prosi, aby zwrócić uwagę nauczycielom, aby poruszali  w rozmowach z dziećmi temat marnowania żywności. - Nie może tak być, że z jednej strony jedzenie ląduje w koszu, a za chwilę narzekamy, że są podwyżki na nic nas nie stać. Należy uświadomić dzieciom, ile pracy i pieniędzy kosztuje nawet ta darmowa rzodkiewka - mówi czytelniczka. 

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości