Reklama

Czytelniczka: Kierowcy parkują tam notorycznie. Widziałam dziewczynkę, która musiała iść ulicą

Skrzyżowanie Sokolej ze Słowiczą. Obie ulice raczej wąskie, widoczność taka sobie, pomagać ma lustro, bo nie widać, czy akurat nie jedzie ktoś z drugiej strony. A kierowcy stawiają swoje samochody tuż przed skrzyżowaniem, bo przecież oni „tylko na chwilę". - A piesi mają fruwać? - pyta nasza Czytelniczka.

Radomszczanka przechodzi tamtędy kilka razy w tygodniu, czasem nawet kilka razy w ciągu dnia. Konkretnie między blokami, ale najpierw musi przejść Sokolą i minąć przedszkole. Zanim tam dotrze, idzie chodnikiem i bardzo często natyka się na auto zaparkowane właśnie na całej szerokości chodnika, tuż przed zakrętem w Słowiczą.

- Mogłabym zrobić sobie z tego hobby i zbierać zdjęcia tak zaparkowanych samochodów - mówi Gazecie. - Albo bawić się w zgadywanki, czy dzisiaj ktoś zastawi chodnik, czy jednak nie. I prawie zawsze bym wygrywała, bo wiem, że zastawi.

Reklama

Czytelniczka opowiada, że kierowcy mają gdzieś przepisy, a kiedy zwróci się im uwagę, to w najlepszym razie tłumaczą się, że oni przecież „tylko na chwilę".

- A w tym czasie widzę ojca z dwójką dzieci, który omija auto idąc pod murem. On i tak wybrał bezpieczniejszą opcję. Bo widziałam też dziewczynkę, która takie auto mijała idąc po tej wąskiej jezdni, ryzykując, że za chwilę wejdzie pod auto, które wyjedzie zza zakrętu. Przecież to kwestia czasu, kiedy przez tak idiotyczne zachowanie jakiegoś kierowcy dojdzie do nieszczęścia.

Reklama

Dodaje, że rozumie, że nie ma wolnych miejsc parkingowych, że trzeba przyjechać po dziecko do przedszkola, może do sądu albo prokuratury, które są niedaleko.

- Ale czy naprawdę trzeba parkować w tym miejscu? Jeśli to rodzic, to chyba ma trochę wyobraźni i może sobie wyobrazić, że to jego dziecko omija takie auto? Ciekawe, co wtedy by zrobił? Dochodzę do wniosku, że to jednak pewien stan umysłu: mam auto, wszystko mi wolno, dajcie mi spokój. Widziałam kierowców zatopionych w telefonach, którzy pewnie na kogoś czekali w tym miejscu. Na pieszych w ogóle nie zwracali uwagi... 

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    rodzic - niezalogowany 2022-11-07 12:46:44

    Gdyby czytelniczka miała dziecko czy wnuka w tym przedszkolu, zrozumiałaby problem z parkowaniem aut ludzi przywożących swoje pociechy do tej placówki. Nie da się tam nigdzie zaparkować auta w godzinach szczytu. Proponuję autorowi newsa w gazecie podobne zadanie: znaleźć tam w pobliżu miejsce parkingowe w godzinach 7.30 - 9.00 i 13.00 - 14.30. Powodzenia!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości