Pani Marta wysyła nam kilka zdjęć, na których trudno dostrzec szczegóły, bo wykonane zostały wieczorem, ale ponieważ nie działały uliczne latarnie, to i panuje na nich wszechobecna ciemność.
- Czy Radomsko oszczędza na prądzie? - pyta radomszczanka. - Drugi dzień z rzędu spacerując po godzinie 19 natrafiam na miejsca gdzie panuje mrok. Dałoby się to zrozumieć, gdyby chodziło o jakieś odludne, mało zaludnione uliczki, ale tu chodzi o ścisłe centrum - podkreśla.
W sobotni wieczór pani Marta wybrała się do parku Świętojańskiego. A w niedzielę spacerowała ulicą Jagiellońską.
- Gdyby nie światła bloków byłoby zupełnie czarno - dosłownie. - Tylko od szpitala bije blask. Planowane wyłączenia? O tej porze? - zastanawia się.
I dodaje, że kierowcy jadą z minimalną prędkością, dla bezpieczeństwa. - Bo pieszego w ogóle nie widać.
O uliczne oświetlenie zapytaliśmy w urzędzie miasta, bo park podlega tej jednostce. A Jagiellońska to ulica powiatowa, pytanie wysłaliśmy więc do starostwa. Czekamy na odpowiedź.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze