Faktem jest, że w dobie koronawirusa POZ-ety jako jedyne w obsłudze medycznej swoich pacjentów obraziły się na nich, a przede wszystkim na ich obecność w gabinetach. I ten totalny bałagan z wyłączną myślą o pacjentach zafundował, jak zawsze w takich sytuacjach, niezawodny NFZ. Jednocześnie NFZ solennie obiecał, że powrotu do tego, co było, już nie będzie. Tradycyjna gabinetowa forma przyjęć pacjentów została zastąpiona nowoczesną formą zdalnego leczenia za pomocą teleporad.
......
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 80% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze