„Obserwuję od dłuższego czasu to co się wyprawia w niedzielę do południa i mnie krew zalewa." - napisał na facebooku jeden z lokatorów osiedla.
- Dzisiaj, 9 maja, frekwencja na targu była tak duża, że nawet pod urzędem miasta parking był pełny. Tak samo ulica Armii Krajowej - mówi pan Marcin, mieszkaniec powiatu.

W dni targowe, o ile dopisuje pogoda, Radomsko jest komunikacyjne sparaliżowane. Istny „Meksyk". Korki na ulicy Krakowskiej sięgają kilkuset metrów.
Tymczasem mieszkańcy zastanawiają się nad zamknięciem osiedla. Przynajmniej w dni targowe.
„Czy zmotoryzowani mieszkańcy Naszego osiedla nie zastanawiali się kiedyś nad zamknięciem osiedla chociaż na czwartki i niedzielę? Nie wiem jakieś automatyczne szlabany? Albo coś innego? Podrzućcie jakieś propozycje." - napisał autor posta.
W komentarzu natychmiast pojawiła się odpowiedź: „Bardzo często zdarzają się incydenty, w których przyjezdni kierowcy parkują swoje auta, zastawiając wjazdy do garażów osiedlowych. Moim zdaniem pomysł ze szlabanami byłby trafiony. Mamy monitorowane osiedle, monitorujmy również to, kto na nie wjeżdża."
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze