Reklama

Czują się pominięci i oszukani. Mieszkańcy Wymysłowa nie chcą masztu

Mieszkańcy nie wiedzieli, że w ich miejscowości, Kolonii Wymysłów, ma stanąć maszt. Ogłoszenie zamieszczono na Biuletynie Informacji Publicznej i na ostatnim słupie we wsi, za zabudowaniami. Nikt tamtędy nie przechodził ani nie przejeżdżał. Bo i po co? Była zima, luty. To nie czas na pracę w polu albo spacery.

I stało się. Do wsi wjechała pierwsza koparka. Wtedy mieszkańcy zainteresowali się, co to za inwestycja u nich powstanie. Gdy się dowiedzieli, zaczęli protestować. Wieś liczy kilkanaście zabudowań. Nikomu z urzędu nie chciało się do nich przybyć osobiście, żeby porozmawiać.

 - To jest prywatna inwestcyja, nie pożytku publicznego. Gmina podejmuje decyzję za nas. Jeśli tak robi, to jest to skandal. W ten sposób wójt szkodzi całej naszej społeczności. Wykonuje haniebną rzecz: sam decyduje - mówi właściciel działki graniczącej z mającą powstać inwestycją. 

Reklama

Mieszkańcy są oburzeni działaniem firmy, która miała wyłudzić podpis od jednej z najstarszych mieszkanek wsi, która własność posesji scedowała na córkę, w celu podpięcia się do sieci energetycznej. Córka nie wyraziła na to zgody i sprawę skierowała do Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Radomsku. Na razie jest cisza. Urząd nie odpowiedział na pismo.

- Mnie nikt nic nie mówił. Dopiero, jak zobaczyłem karteczkę na słupie, to się dowiedziałem. Uważam, że zanim to miało być robione, to powinno być spotkanie z mieszkańcami. I dopiero wtedy, po uzgodnieniu z mieszkańcami, nikt nie miałby problemów. A to było robione po cichu.  Żeby nikt nie wiedział. Tu powinni się liczyć ludzie - mówi sołtys Silnicy.

Reklama

- Decyzje były wydawane szybko. Podpisane, załatwione. Minął termin upływu zatwierdzenia decyzji i możemy się odwoływać do Pana Boga - mówi jeden z mieszkańców. 

Mieszkańcy poprosili wójta o spotkanie z nim, architektem i inwestorem. Jednak Mirosław Ociepa, wójt gminy, poinformował ich, że jest to niemożliwe, bo architekt i inwestor odmówili. Podczas dzisiejszego spotkania nie pojawił się radny, Krzysztof Wojtasik, który został poproszony o spotkanie z mieszkańcami.


Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości