Dwadzieścia lat temu dzieci z osiedla grały tam w piłkę, potem mieszkańcy wyprowadzali tam psy na spacer. W końcu poprosili miasto, żeby zrobić tam miejsca parkingowe. Parkingu nie będzie, bo miasto sprzedało działkę i deweloper zamierza tam wybudować cztery bloki
Osiedle przy ulicach Brzeźnickiej, Batorego i Miłej to drugie pod względem wielkości blokowisko w mieście. Mieszkańców bardzo dużo, samochodów też, ale miejsc do parkowania malutko. Czasem trudno przejechać ulicą Miłą i wyminąć się z samochodem jadącym z przeciwka, bo mija się sznur zaparkowanych na jezdni aut.
Podobnie jest za przychodnią Medyk przy Batorego. Na małym parkingu chcą parkować pacjenci i mieszkańcy okolicznych bloków, wszyscy mają do tego prawo. Jedni denerwują się na drugich. I jest jeszcze ulica Różana, gdzie jest niewielki parking. A za nim całkiem pokaźna łąka, spory teren.
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 87% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze