W Radomsku punktów pocztowych było niegdyś więcej. Niektóre zostały zlikwidowane. W związku z tym poczta główna jest oblegana przez klientów. Wysyłka listu wiąże się z czekaniem w kolejce.
Radomszczanka skarży się na usługi pocztowe funkcjonujące w mieście.
"Kilka dni robiłam podejście by wysłać list. Dwa okienka czynne a reszta wszystko zamknięte" - napisała na portalu społecznościowym.
Chodzi o pocztę zlokalizowaną przy ulicy Reymonta.
"Kiedyś wysłanie listu trwało kilka minut teraz to kolejki jak za komuny do sklepu" - pisze kobieta.
Pod postem rozgorzała dyskusja dotycząca działania Poczty Polskiej w ogóle.
"Teraz idąc na pocztą dobrą godzinę trzeba rezerwować, bo przecież okienko paczkowe tez było zbędne i zostało zamknięte..." - pisze inna kobieta.
Mieszkańcy narzekają, że na poczcie można kupić książkę, ale nie wysłać paczkę, bo okienko paczkowe zostało zlikwidowane.
"Ani sklep, ani usługi pocztowe. Za mało pracowników i zła organizacja pracy." - zwraca uwagę inna mieszkanka miasta.
Okazuje się jednak, że w mieście jest placówka pocztowa, gdzie kolejek nie ma. Zlokalizowany jest w jednej z radomszczańskich hurtowni przy ulicy Norwida.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze