OZE to dzisiaj bardzo modny skrót. Odnawialne Źródła Energii, czyli np. panele fotowoltaiczne na dachach. Będzie eko i będzie taniej, grzech nie skorzystać. Zwłaszcza, jeśli w różnych rządowych i wojewódzkich programach są na to pieniądze. Gmina może wystartować w konkursie, mieszkańcy dołożą swój „wkład własny” i za chwilę zacznie się instalacja.
- Urząd gminy rozsyłał do mieszkańców ten regulamin, z którego wynika, że jeśli są zainteresowani dofinansowaniem, to powinni złożyć poprawione ankiety oraz wpłacić 770 złotych - mówi jedna z mieszkanek, która chętnie z takiego dofinansowania by skorzystała, ale nie takich zasadach. - Sprawdziłam na stronie gminy zarządzenia, na które się powołują w tym regulaminie. Nie ma ich. Brak jest podstawy prawnej. Sprawdziłam coś jeszcze. W gminie Lgota jest podobny regulamin, ale tam mieszkańcy nie są zobowiązani do zapłaty, a u nas taka wolna amerykanka. Myślę, że ten temat jeszcze przeanalizuję pod kątem finansów publicznych i pewnie zgłoszę do RIO (Regionalna Izba Obrachunkowa - dop. red.), bo to kompletne bezprawie.
W dokumencie „Regulamin rekrutacji i udziału w projekcie pn. OZE w Gminie Ładzice (…) w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Łódzkiego na lata 2014-2020” napisano, że można się starać o dotację na piece na biomasę, panele fotowoltaiczne i kolektory słoneczne.

W punkcie 7 stoi: „Gmina Ładzice zastrzega, że projekt realizowany będzie tylko i wyłącznie w przypadku podpisania z IZ umowy o dofinansowanie na realizację projektu”
W punkcie 1 „Warunków finansowych”, że: „uczestnik zobowiązuje się do wpłaty zaliczki w kwocie 770 zł, stanowiącej koszty przygotowania dokumentacji m.in.: programu funkcjonalno-użytkowego, studium wykonalności.”
W punkcie 2 napisano, że „w przypadku nieuzyskania dofinansowania zaliczka nie zostanie zwrócona - z wyjątkiem sytuacji, w której powstaną oszczędności - wówczas możliwy jest częściowy zwrot zaliczki.”
Nasza czytelniczka dodaje, że najgorsze jest to, że gmina nie będzie ponosić żadnej odpowiedzialności.
- Czy wniosek przejdzie formalnie czy nie, jak nie będzie dofinansowania to pieniądze przepadają. Ta wpłata ma być na - uwaga - m.in. studium wykonalności, a to są załączniki do wniosku, który powinna złożyć gmina, bo mieszkańcy indywidualnie nie mogą. Przecież to jakiś absurd - mówi nasza czytelniczka.
Na pytania dotyczące regulaminu rozesłanego do mieszkańców odpowiada Gazecie sekretarz Aleksandra Ratecka. Zaczyna od tego, że zasady zostały określone w regulaminie. To odpowiedź na pytanie, dlaczego mieszkańcy muszą płacić.
- W wyznaczonym terminie naboru wpłynęły 22 deklaracje udziału w tym projekcie, co nie stanowi minimalnej liczby deklaracji, stąd gmina Ładzice nie będzie aplikowała o środki w ramach najbliższego naboru. Wyrażamy jednak nadzieję, że rosnąca świadomość społeczeństwa w zakresie korzyści płynących z zastosowania odnawialnych źródeł energii pozwoli nam na aplikowanie o dofinansowanie w kolejnych naborach, już w nowej perspektywie finansowej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze