Wczoraj kilkudziesięciu wydawców lokalnych z całej Polski, w tym Gazeta Radomszczańska, opublikowało na swoich portalach teksty Tygodnika Zamojskiego, na który sąd nałożyl 11-miesięczny zakaz publikacji. Akcja „Cenzura nie przjedzie!” była gestem solidarności i protestem przeciwko cenzurze prezencyjnej. Dziś sąd drugiej instancji uchylił zakaz. Tygodnik Zamojski może dalej pisać o miejskiej spółce.
Tygodnik Zamojski to największa lokalna gazeta w Polsce. Od 2018 na jego łamach dziennikarka Jadwiga Hereta opisuje działalność Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej (przeczytaj teksty TZ). W listopadzie sąd w Zamościu, na wniosek spółki, nałożył na gazetę 11-miesięczny zakaz publikacji.
Ta decyzja była powodem wczorajszego protestu wydawców i redaktorów naczelnych. W tekście wyjaśniającym powody akcji „Cenzura nie przejdzie!”, napisali oni m.in. „Media lokalne to najważniejszy bezpiecznik Polski samorządowej. Opisują, relacjonują, ale przede wszystkim pełnią funkcje kontrolne wobec władzy i patrzą jej na ręce. W listopadzie w Zamościu doszło do wstrząsajacej sytuacji: Sąd Okręgowy uznał, że ważniejsze jest dobre samopoczucie osób publicznych i miejskiej spółki, niż prawo mieszkańców do informacji. Takie sądowe zabezpieczenia to śmierć mediów. A bez mediów nie ma demokracji.”
Redakcja Tygodnika Zamojskiego odwołała się od decyzji sądu. Dziś trzyosobowy skład sędziowski zdjął zakaz publikacji.

(Zdjęcia: Jadwiga Hereta, Tygodnik Zamojski)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze