Magdalena Drewniak funkcję sekretarza gminy pełniła w Strzelcach Wielkich w powiecie pajęczańskim od 2015. Do Kamieńska trafiła w czerwcu w ramach przeniesienia. Z taki samym, jak dotychczas, zaszeregowaniem i uposażeniem. Na to samo praktycznie stanowisko. O zatrudnieniu nowej osoby na stanowisko sekretarza w Kamieńsku zdecydowała choroba się dotychczasowego. To zdarzenie losowe sprawiło, że od kwietnia sam burmistrz Pawłowski wypełniał obowiązki własne i sekretarza.
- To przyspieszyło decyzję sekretarza o odejściu jesienią na emeryturę, bo jest już w wieku emerytalnym. Dla mnie nie było to proste, by łączyć stanowisko sekretarza i burmistrza. Udało mi się znaleźć osobę na stanowisko pełniącej obowiązki sekretarza. Natomiast przepisy nie pozwalają na upoważnienie nikogo innego niż zastępcy, do podpisywania pewnych dokumentów, gdy mnie nie ma. Dlatego mianowałem panią sekretarz w części na stanowisko wiceburmistrza. Dokładnie w 1/5 etatu - mówi Bogdan Pawłowski, burmistrz Kamieńska.
Czym, skoro nie większymi pieniędzmi, skusił burmistrz Pawłowski Magdalenę Drewniak do przeniesienia się do Kamieńska?
- Zrobiliśmy przeniesienie z urzędu do urzędu. Dla mnie ważne było jej doświadczenie i kompetencje. Nie były to łatwe rozmowy. Na pewno stawka zaszeregowania dokładnie jest taka sama jak tam. Może skusiły ją możliwości pracy. W naszym urzędzie, co cenią sobie nasi pracownicy, panuje bardzo fajna atmosfera. Może możliwości urzędu miejskiego w Kamieńsku są większe. I w końcu jest to urząd miejski, a nie urząd gminy - mówi burmistrz Kamieńska.

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze