To było nietypowe wezwanie. Dyżurny komendy powiatowej Państwowej Straży Pożarnej usłyszał, że z piwnicy jednego z bloków przy ulicy Jagiellońskiej roznosi się zapach benzyny.
Osoba, która w czwartek 23 marca postanowiła wezwać na pomoc strażaków, obawiała się, że skoro w budynku jest benzyna, może dojść do pożaru. I lepiej to sprawdzić.
Dyżurny wysłał na miejsce jeden zastęp. Strażacy weszli do bloku i szybko okazało się, że nie ma zagrożenia. Nie ma też benzyny. Po prostu ktoś malował używając farby olejnej. Opary z takiej farby rozniosły się z piwnicy i wzbudziły niepokój mieszkańców.
Skończyło się więc na strachu, ale zawsze lepiej sprawdzić niż zaniedbać.
A gdyby ktoś pytał, i może chciał zrobić zapasy paliwa, bo ceny wysokie, to od razu uprzedzamy - można, przepisy określają nawet dokładnie, ile.
Jak mówi Gazecie kapitan Marek Jeziorski, oficer prasowy PSP w Radomsku, w jednej strefie pożarowej można przechowywać 10 litrów benzyny i 20 litrów oleju napędowego.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze