Reklama

Bez smartfona też jest moc. Półkolonie dla podopiecznych Stowarzyszenia Wspierania Osób Niepełnosprawnych „Biedroneczka”

- „Tydzień bez ekranów” to były wyjątkowe półkolonie w Radomsku - mówi Gazecie Agnieszka Izbińska ze Stowarzyszeniu Wspierania Osób Niepełnosprawnych „Biedroneczka”.

i wyjaśnia, że dzięki wsparciu urzędu miasta oraz pozyskanym środkom z Budżetu Obywatelskiego po raz kolejny udało się stowarzyszeniu półkolonie dla dzieci i młodzieży z niepełnosprawnością intelektualną w Specjalnym Ośrodku Szkolno-Wychowawczym 

- Projekt „Bez smartfona też jest moc” , którego celem było przeciwdziałanie uzależnieniom behawioralnym, pozwolił uczestnikom doświadczyć wakacyjnej przygody, ekran ustąpił miejsca przyrodzie, relacjom, ruchowi i radości. To, co wyróżnia tę inicjatywę, to fakt, że cała kadra wychowawcza oraz organizatorzy pracowali jako wolontariusze, podczas swojego urlopu. Ich zaangażowanie, serce i kreatywność sprawiły, że dzieci przeżyły niezapomniane chwile - podkreśla.

Reklama

Każdego dnia na uczestników czekały aktywności edukacyjne, sportowe i integracyjne.

- Każdy dzień półkolonii był starannie zaplanowany i pełen atrakcji. Pierwszy tydzień rozpoczął się integracją, zabawami, warsztatami z psychologiem na temat uzależnień od technologii oraz spotkaniem z policjantką, która opowiadała o bezpieczeństwie podczas wakacji. Nie zabrakło też kreatywności, dzieci malowały kubki, tworzyły hasła i grały w gry planszowe. Hitem półkolonii była gra UNO.
Ogromne znaczenie w programie miały regularne wyjścia na basen Aquara w Radomsku. Czas spędzony w wodzie pomógł dzieciom przełamać lęki, oswoić się z pływaniem i wodnym środowiskiem - podkreśla pani Agnieszka. - Niektóre dzieci po raz pierwszy zanurzyły się całkowicie, inne nauczyły się pływać z deską lub „makaronami”, jeszcze inne próbowały nurkowania czy samodzielnego poruszania się w wodzie. Zjeżdżalnie wodne, jacuzzi i rekreacyjne brodziki wewnętrzne i zewnętrzne dostarczyły mnóstwa radości i relaksu. Co ważne, dzieci nabyły również samodzielności – już nie potrzebowały pomocy przy szafkach czy poruszaniu się po szatni.

Reklama

Były też wyjazdy poza miasto/

- Ważną częścią półkolonii były wyjazdy poza miasto. Wizyta w Stajni Gowarzów przyniosła kontakt ze zwierzętami, przejażdżki konne i integrację w pięknych, zielonych okolicznościach przyrody. Dzieci mogły pogłaskać konie, alpaki i wiejskie psy, a także spróbować jazdy konnej i samodzielnie upiec kiełbaski przy ognisku. W kolejnym tygodniu Wizyta w łódzkim ZOO i Orientarium była dla uczestników magicznym doświadczeniem. Pod opieką przewodnika dzieci zobaczyły niezwykłe zwierzęta z Azji i Afryki, podziwiały m.in. słonie, tapiry i leniwce. Ogromne wrażenie zrobiło oceanarium, gdzie na własne oczy mogły zobaczyć podwodny świat fauny i flory Oceanu Indyjskiego. Przepływające nad głowami rekiny, płaszczki i bajecznie kolorowe ryby przywołały zachwyt i niedowierzanie. Opowieści i komentarze przewodnika pozwoliły dzieciom zrozumieć złożoność morskiego ekosystemu i potrzebę jego ochrony. Dzieci odwiedziły również bazę edukacyjną Nadleśnictwa Radomsko w Podświerku. Spotkanie z panią leśnik Izabelą było fascynującą lekcją przyrody – o lasach, drzewach, zwierzętach, ptakach, a także budkach lęgowych dla sów i nietoperzy. Rysowanie lasu, obserwacja przyrody i towarzystwo kotków z leśniczówki wprowadziły dzieci w sielski nastrój.

Reklama

A co, kiedy pogoda nie była wcale wakacyjna?

- Gdy pogoda nie dopisywała, koloniści brali udział w warsztatach plastycznych, dziewczynki tworzyły kolorowe bransoletki i ozdoby. Pod opieką szkolnej „choreografki” Pani Wicedyrektor Anny Tkacz-Dubielskiej uczyły się tańca i układów choreograficznych. Chłopcy grali w planszówki. W innym dniu starsze dzieci wybrały się do siłowni Xtrim Fitness, gdzie trenowały pod okiem instruktorki Moniki, młodsze dzieci miały zajęcia z warkoczykami z panią Moniką Karasek. Niezwykłym wydarzeniem było spotkanie z podróżnikiem i nauczycielem – Panem Krzysztofem Jabłońskim, który za pomocą zdjęć, filmów i dźwięków przeniósł dzieci w podróż do Japonii, Dubaju, Indii, Nepalu, Egiptu, Jordanii i na Sri Lankę. Szczególnie fascynujące okazały się filmy z nurkowania w Oceanie Indyjskim – dzieci zobaczyły rafy koralowe, podwodne rośliny, ryby, rekiny i żółwie. Pan Krzysztof przygotował również pokaz dźwięków ptaków i zwierząt za pomocą instrumentów ludowych, częstował dzieci czekoladą i herbatą ze Sri Lanki oraz rozdawał kolorowe bransoletki przywiezione z podróży.

Reklama

A ostatniego dnia rodzice dzieci wręczyli wychowawcom symboliczne statuetki „Oskar dla najlepszego wychowawcy”, jako wyraz wdzięczności za ich wolontariat, zaangażowanie i opiekę.

- Dzieci tworzyły łapacze snów, grały w ulubione UNO, a całość zakończyła się wspólną ucztą pizzą i colą dla wszystkich.
W podsumowaniu programu podkreślono, jak ważne jest świadome korzystanie z technologii, nie jako cel, ale narzędzie. Dzieci zrozumiały, że świat offline może być równie ekscytujący, jeśli tylko damy sobie szansę go odkrywać.

Reklama

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 17/07/2025 17:50
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości