Jak poważne w skutkach może być chwilowe załamanie pogodowe w postaci intensywnej ulewy, której towarzyszy silny podmuch wiatru? -W poniedziałek 24 lipca, na własnej skórze dowiedzieli się radomszczanie. Tylko tego jednego dnia strażacy z naszego powiatu interweniowali aż 15 razy.
2 pożary, 2 fałszywe alarmy, 8 wyjazdów w celu usunięcia połamanych drzew lub konarów , 1 zerwany dach i 1 wypadek drogowy oraz zabezpieczenie miasta i powiatu przez OSP KSRG Strzałków -to bilans pracy strażaków z tylko jednego poniedziałku.
Pierwsze zdarzenie 24 lipca miejsce miało o godzinie 12:09 w Radomsku, o którym szerzej pisaliśmy już wcześniej. I był to pożar składu palet przy ul. Brzeźnickiej. Cała akcja gaśnicza trwała do godziny 13:16.
Kolejne zgłoszenie pojawiło się niemalże równolegle do pierwszego. Na szczęście był to niewielki pożar nieużytków. Paliła się trawa na niewielkim obszarze nieużytkowanego terenu w Woli Jedlińskiej. Akcja ugaszania zakończyła się sukcesem o godzinie 13:24, w której brały cztery jednostki straży pożarnej w tym 22 strażaków. Przypuszczalna przyczyna zdarzenia to podpalenie.
Inne zgłoszenie o godzinie 15:56, po przyjeździe jednego wozu z Ochotniczej Straży Pożarnej z Radomska na szczęście okazało się fałszywym alarmem w dobrej wierze. Drugi taki fałszywy alarm pojawił się też o godzinie 18:23.
Około godziny 17:47 w miejscowości Lgota Wielka miejsce miał wypadek drogowy. Przybyli na miejsce wezwania strażacy z dwóch jednostek PSP oraz jednej OSP zastali samochód marki fiat seicento, który uderzając w przepust drogowy ostatecznie znalazł się w rowie. Strażacy zastali pojazd leżący w rowie na lewym boku. W pojeździe znajdował się około 70-letni kierowca, który nie mógł samodzielnie opuścić seicenta. Przypuszczalną przyczyną wypadku drogowego było niedostosowana prędkość pojazdu do panujących warunków atmosferycznych.
Wieczorem, po przejściu intensywnej ulewy i silnego wiatru, pojawiły się liczne zgłoszenia mieszkańców naszej gminy dotyczące zalegających połamanych drzew i ich konarów. W sumie było aż 8 takich zdarzeń. Pierwsze takie wezwanie pojawiło się o godzinie 17:47 a ostatnie o 21:08.
O godzinie 18:27 strażaków wezwano do zerwanego dachu na budynku mieszkalnym, po silnym podmuchu wiatru. Na miejscu zdarzenia w Dobryszycach pojawiły się trzy wozy strażackie z OSP. Akcja polegała na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia. Strażacy pozyskali plandeki z Gminnego Centrum Zarządzania Kryzysowego w Dobryszycach, którymi pokryli dach domu. W akcji udział brało 14 strażaków. Na szczęście żaden z domowników nie ucierpiał.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze