- 107 km/h w miejscu, gdzie ktoś może wyjść na drogę w każdej chwili - informuje na swoim Facebooku radomszczańska komenda powiatowa policji.
Funkcjonariusze z drogówki w poniedziałek 20 kwietnia kontrolowali prędkość w miejscowości Rędziny w gminie Żytno. Przed godziną 12 zatrzymali do kontroli osobowego Seata, którym kierował 74-letni mieszkaniec Śląska. Radar pokazał 107 km/h w obszarze zabudowanym, czyli o 57 km/h za szybko.
Mężczyzna stracił prawo jazdy na 3 miesiące, został ukarany mandatem karnym w wysokości 1500 zł, a na jego konto trafiło 13 punktów karnych.
Jak czytamy w poście, to nie była droga ekspresowa tylko niewielka miejscowość, w której ktoś wychodzi z posesji, dziecko może wybiec za piłką, pies nagle pojawia się na drodze, a rowerzysta wyjeżdża zza ogrodzenia.
Jak piszą policjanci, przy prędkości ponad 100 km/h w takim miejscu kierowca ma sekundy na reakcję. - Droga hamowania wydłuża się na tyle, że często nie ma już szans na bezpieczne zatrzymanie pojazdu czy ominięcie przeszkody. I właśnie dlatego w obszarze zabudowanym obowiązuje ograniczenie do 50 km/h. To nie przepisy są problemem. Problemem jest ich ignorowanie. Zdejmij nogę z gazu, szczególnie tam, gdzie ktoś może pojawić się na drodze w najmniej oczekiwanym momencie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze