- To kolejny policyjny pilotaż funkcjonariuszy z komendy powiatowej policji w ostatnich dniach - mówi aspirant Dariusz Kaczmarek, oficer prasowy radomszczańskiej policji.
Kilka dni temu policjanci eskortowali mężczyznę, który wiózł do szpitala swojego teścia.
- Służba w policji jest nieprzewidywalna, każdy dzień przynosi nowe wyzwania, a sekundy mogą decydować o ludzkim życiu - podkreśla aspirant. - Mundurowi nigdy nie wiedzą, kiedy przyjdzie moment, w którym będą musieli podjąć szybką i zdecydowaną decyzję.
W środę 12 marca po godzinie 8 w miejscowości Dmenin do policjantów podjechał zdenerwowany mężczyzna.
- Z ogromnym niepokojem poinformował funkcjonariuszy, że wiezie swoją 30-letnią żonę do szpitala, ponieważ jej stan zdrowia gwałtownie się pogorszył - opowiada Dariusz Kaczmarek. - Poprosił mundurowych o pomoc w szybkim i bezpiecznym dotarciu na miejsce. Liczyła się każda sekunda, dlatego starszy sierżant Rafał Kopera oraz posterunkowa Weronika Kołodziejczyk-Sil natychmiast podjęli decyzję o pilotażu. Włączając sygnały świetlne i dźwiękowe, torowali drogę, umożliwiając szybki przejazd przez miasto. Dzięki sprawnej reakcji i dobrej współpracy kobieta na czas trafiła pod opiekę lekarzy.
Policjanci życzą pani Paulinie szybkiego powrotu do zdrowia.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze