W miastach zapaści ludzi myślą o tym, żeby chociaż dzieci uratować [Rozmowa o prowincji]

[Rozmowy Gazety] Wyjazd z miasta zapaści to nie jest kwestia kaprysu, tylko walki o przetrwanie. III RP postawiła na model rozwoju, który promował metropolie kosztem pozostałej części kraju. One miały być motorem rozwoju, ten rozwój miał spływać w dół, na pozostałe miejscowości. Nie spływał. Peryferie wegetowały. - Gazeta rozmawia z Markiem Szymaniakiem*, autorem książki „Zapaść” o miastach prowincji, zagrożonych gospodarczą i społeczną degradacją. Radomsko też się na tej liście znajduje

* Marek Szymaniak jest reporterem, dziennikarzem Spiders Web, autorem książki „Urobieni. Reportaże o pracy”. „Zapaść. Reportaże z miast mniejszych” (wyd. Czarne) to jego druga książka

GAZETA RADOMSZCZAŃSKA: Da nam pan nadzieję?

MAREK SZYMANIAK: - Jakąś mogę dać…

Radomsko znajduje się na liście miast zagrożonych społeczno-gospodarczą degradacją. Pan takie miasta w „Zapaści” opisał. Jest dla nich nadzieja?

- Hm… Powiedzmy, że taką szansą może być pandemia. Włodarze mniejszych miejscowości powinni zawalczyć o tych, którzy wyjechali do większych miast, a ......

Płatny dostęp do treści

Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji

Pozostało 79% tekstu do przeczytania.

Wykup dostęp
Aplikacja na Androida

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Najnowsze wiadomości