We wtorek 13 lutego ulicami miasta przeszedł barwny korowód przebierańców. Tak uczniowie radomszczańskich szkół obchodzili, jak co roku, tradycyjne Zapusty.
Punktualnie o godzinie 12 na placu 3 Maja zebrał się barwny tłum. W tym wyjątkowym dniu nikogo nie dziwiło, że pojawił się nawet sam diabeł w towarzystwie anioła. A grupa czarownic bacznie przyglądała się pajacowi, temu samemu, co to dopiero z choinki miał się urwać. Tak uczniowie już po raz piętnasty uczcili zapusty, czyli karnawał po polsku.
Następnie barwny korowód ruszył ulicami miasta w kierunku Miejskiego Domu Kultury, gdzie na jego uczestników czekało sporo atrakcji. Jedną z nich był między innymi występ zespołu Koło Młyna z Wielgomłyn oraz słodki poczęstunek z domowymi pączkami i faworkami w roli głównej.
Zapusty to staropolski obyczaj celebrujący zabawy i tańce, zimowe bale oraz maskarady. Czas zapustów znany jest w polskiej tradycji już od średniowiecza. Zgodnie z tradycją zapusty trwają od święta Trzech Króli do wtorku „diabelskiego”, czy inaczej „kusego” przed Środą Popielcową, poprzedzającą Wielki Post.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze