- Korek ma ze dwa kilometry - mówi nasz Czytelnik. - Nie wiecie co się dzieje na trasie? Wiemy. To nie wypadek ani kolizja. Po prostu po zamknięciu wiaduktów w Pytowicach i Dobryszycach na Gierkówce ruch jest o wiele większy. A będzie jeszcze gorzej.
Nie trzeba było długo czekać. Na gorzej. Właśnie jest. Na stylu województw śląskiego i łódzkiego, na wysokości Kryszyny, zepsuła się ciężarówka. Nitka z Częstochowy do Radomska została zablokowana. Wszystkie auta zjeżdżają na DK91. I korek na starej trasie zaczyna się mniej więcej na Topiszu. Taka sytuacja może potrwać kilka godzin.

(fot. Pixabay)
Jak informuje nas nadkomisarz Włodzimierz Czapla z KPP w Radomsku, na DK1 nie ma żadnych zdarzeń drogowych typu wypadek czy kolizja. Korki spowodowane są zwężeniami i większą niż zwykle liczbą samochodów. Skąd taki ruch na Gierkówce? Dzisiaj zamknięte zostały dwa wiadukty między Radomskiem a Kamieńskiem, te, które w najbliższy weekend zostaną zburzone.
W ich miejsce powstaną nowe, ale wykonawca ma na to czas do końca tego roku. I przez ten czas obowiązywać będą objazdy.
A jutro wieczorem 17-kilometrowy odcinek autostrady zostanie zamknięty. Przez weekend, do poniedziałku rano, potrwają roboty rozbiórkowe. A te wymagają całkowitego zamknięcia ruchu.
Natężenie ruchu powoduje spowolnienie ruchu, a każdy błąd kierowcy powoduje, że korki tworzą się błyskawicznie. Dzisiaj było tak kiedy ciężarówka wjechała w bariery energochłonne i zablokowała przejazd. Samochód został już usunięty, a ruch jest przywracany.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze