Reklama

Wycieczka po radomszczańskich dziurach: wizytujemy drogi i sprawdzamy, gdzie nie da się przejechać

Próbowałem wymyślić rodzaj skali, żeby łatwiej te nasze radomszczańskie ulice oceniać. Liczyć dziury na metrze kwadratowym? A może szeregować według głębokości?

Piątek, 18 lutego. Przed godz. 12 wsiadam w samochód zaparkowany przy Przedborskiej, obok redakcji. Słońce przyjemnie świeci, wiatr ucichł, zapowiedź wiosny w powietrzu.

Ruszam przez centrum, wykostkowaną granitem Reymonta, do skrzyżowania z Żeromskiego. Skręcam w prawo. Uważnie obserwuję jezdnię.

Takie mam zadanie.

Są. pierwsze. Ulica Remonta. Mijam mniejsze i większe wyrwy. Mam wrażenie, że są tu od lat. Ulica ma być remontowana więc może to coś pomoże? Skręcam w Warszyca. Podobnie. Dziwię się, że pod asfaltem kostka brukowa. Myślałem, że takich ulic w mieście już......

Płatny dostęp do treści

Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji

Pozostało 94% tekstu do przeczytania.

Wykup dostęp
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości