Wychowywać córkę, to moje zadanie. Ukraińcy z Radomska o nadziejach na przyszłość

Artem z Ukrainy: - Mama jest tam cały czas. Powiedziała, że nie wyjedzie, bo ma trzy koty i ich nie zostawi. Przekonywałem, prosiłem, nie pomogło

 

Uliana w Radomsku mieszka od czterech lat. Przyjechała sama spod Lwowa do pracy. W tej chwili w Polsce jest też jej siostra z dziećmi. Ona przekroczyła granice 25 lutego 2021 roku, dzień po napaści Rosji na Ukrainę.

- Na drugi dzień byliśmy na granicy w Przemyślu z kolegą z pracy. Byłam tam przez tydzień wolontariuszką. Nigdy nie zapomnę przerażonych oczu dzieci, które nie wiedziały co się dzieje, nie rozumiały tego - opowiada.

Do Polski uciekli przed zagrożeniem także inni członkowie jej rodziny. Rozjechali się do różnych miast i zaczęli życie na nowo. Uliana w Radomsku pracuje jako koordynator w agencji pracy. Swoim......

Płatny dostęp do treści

Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji

Pozostało 45% tekstu do przeczytania.

Wykup dostęp
Aplikacja na Androida

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Najnowsze wiadomości