Jednak mamy przecież Facebooka, a tam takie informacje rozchodzą się lotem błyskawicy. Pewnie nic by się nie wydarzyło, gdyby były to udostępnienia, ale nie… Nagle pojawiły się wpisy radnych z hasłem „Mamy to!" sugerujące, że do zdobycia tych pieniądzy przyłożyli sie nie tylko urzędnicy, ale też oni.
Internet zareagował błyskawicznie. Hasło „Wszyscy jesteśmy Gliniankami" rzucił Robert Kempski.
- Wiadomo, że sukces ojcu ma wielu, ale to już chyba przesada - śmieje się. - To jest ten słynny barejowski miś, którym radny udowadnia niedowiarkom, że to nie jest jego ostatnie słowo i tak dalej. I tak mi się nasunęło, że skoro po zamachach w Paryżu wszyscy byliśmy Francuzami, to w Radomsku, po takim sukcesie, wszyscy jesteśmy Gliniankami.
Hasło spodobało się radomszczanom i wielu umieszcza je na swoich profilach, albo dopisuje się w komentarzach. Choć są z innych dzielnic i z Gliniankami, a już na pewno z pozyskaniem pieniędzy na ich zagospodarowanie, nie mają nic wspólnego. Co przyznają otwarcie. W ten sposób hasło stało się viralem, czyli





Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze