- Kochani. Dziś dotarła do mnie informacja o nominacji - napisał w środę 15 stycznia na swoim Facebooku wójt gminy Gomunice. I nie, nie zachęca, żeby wysyłać SMS-y. Przeciwnie, odradza i mówi, na co lepiej wydać te pieniądze.
Początek roku to świetna pora na różnego rodzaju plebiscyty. Wystarczy wymyślić kilka kategorii, przygotować dyplomy i statuetki, a potem wybrać nominowanych. Najlepiej tych ze świecznika. Wielu spośród nich lubi tytułowanie, niektórzy nawet się obrażają, kiedy się o tym zapomni, więc kolejna "durnostojka" zbierająca kurz, którą można umieścić na eksponowanym miejscu w gabinecie, to plus 100 do i tak bardzo już rozdętęgo ego.
A potem zaczyna się SMS-owanie. Przede wszystkim przez nominowane, jego rodzinę i znajomych. Na koniec jest wielka gala i odbieranie nagrody, de facto kupione za koszt SMS-ów, a potem chwalenie na Facebooku. A za rok znów to samo.
- Bardzo dziękuję za wyróżnienie ale powód, dla którego mnie nominowano, to nie jest coś nadzwyczajnego. To moje obowiązki, za które otrzymuję wynagrodzenie - pisze w swoim poście wójt Olejniczak. I trzeba przyznać, że rzadko można to usłyszeć z ust samorządowca. Częściej opowiadają o misji i zasługach, zwłaszcza przy przecinaniu kolejnej wstęgi podczas kolejnego otwarcia tego, co i tak przecież musiało zostać zbudowane, bo było potrzebne.
- Proszę, nie wysyłajcie SMS-ów w tym plebiscycie na mnie - apeluje wójt.
I ma świetny sposób na wydanie tych kilku złotych, które wypływają na konto organizatora. - Gdybyście jednak chcieli pomóc, to syn mojego kuzyna Nikoś potrzebuje pomocy. Przekażcie proszę Nikosiowi swoje 1,5% podatku lub, jeśli Ktoś ma życzenie i ochotę, można przekazać środki pieniężne, które przeznaczylibyście na te SMS-y plebiscytowe. Każdy grosz ma znaczenie. Serdecznie dziękuję.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
I to jest GOŚĆ...szacun... 100 lat panu życze
Brawo! Ten pseudo konkurs polega tylko na wyciągnięciu pieniędzy z kieszeni czytelników. Nie odzwierciedla faktycznego stanu poparcia dla kogoś, bo wygrywają ci, których na to stać.
BRAWO DLA PANA
I to jest GOŚĆ...szacun... 100 lat panu życze
Brawo! Ten pseudo konkurs polega tylko na wyciągnięciu pieniędzy z kieszeni czytelników. Nie odzwierciedla faktycznego stanu poparcia dla kogoś, bo wygrywają ci, których na to stać.
BRAWO DLA PANA