W Borzykowej i Maluszynie zlikwidowano przychodnie, bo działały nielegalnie. Udało się je powtórnie uruchomić. Ale nowa kierowniczka jest na cenzurowanym u władzy. Mieszkańcy boją się, że ośrodek w Żytnie zostanie sprywatyzowany
- Ośrodek zdrowia ma zostać sprywatyzowany. Tu chodzi o kierowniczkę. Władza już jej nie lubi. Nie lubi, bo zamknęła gabinety w Borzykowej i Maluszynie. Wójt przed wyborami mocno naciskał, żeby znów działały, bo musiał coś ludziom w gminie pokazać - to wszystko słyszymy w niewielkiej gminie na końcu powiatu, czyli w Żytnie.
- My chcemy tylko porozmawiać z panią kierownik, członkowie rady społecznej ośrodka zdrowia mają do niej pytania - mówi Gazecie wójt Mirosław Ociepa.
Zapewnia, że nic się nie dzieje, że po prostu chodzi o uzyskanie odpowiedzi, ale do tej pory się nie udało, bo pani kierownik, która ośrodkiem......
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 89% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze