Radni PiS Bartłomiej Biskup, Daniel Serwa (radni miejscy), Szymon Zyberyng, Irena Bareła i Michał Koski (radni powiatowi) wyrazili „swoje zaniepokojenie i sprzeciw propozycji likwidacji POZ przy ulicy Przedborskiej 39/41”.

Przychodnia jest jedną z najstarszych w Radomsku i świadczy opiekę ok. 6 tys. pacjentom. Nie są to tylko radomszczanie, ale także mieszkańcy innych gmin naszego powiatu.
- Większość pacjentów starej przychodni to ludzie w podeszłym wieku, schorowani, dla których utrata przychodni wiązała by się dużymi utrudnieniami – można było usłyszeć podczas konferencji prasowej.
Radni podkreślają, że przychodnia jest w dobrej kondycji finansowej, nie generuje zbędnych kosztów i sama się finansuje. Dlatego stanowczo przeciwstawiają się jej likwidacji. W obronie przychodni interweniowała poseł Anna Milczanowska, która wystosowała pismo do starosty radomszczańskiego.
Szymon Zyberyng uważa, że zarząd powiatu boi się powiedzieć prawdę, a remont to tylko pretekst do scentralizowania jednostki. Ma to zmusić obecnych pacjentów do tego, żeby chodzili na drugi koniec miasta. - Remont może trwać, a przychodnia może być czynna. Przy dzisiejszych technologiach nie jest to problemem.
Szymon Zyberyng dodał, że likwidacja przychodni to decyzja wyłącznie polityczna, a mieszkańcy są oszukiwani.
PIS mówi: remont tak, ale nie kosztem dobra pacjentów. Na likwidacji przychodni stracą, a część z nich będzie zmuszona leczyć się prywatnie. Trwa zbieranie podpisów przeciwko likwidacji.
Radni w najbliższych dniach skierują interpelację na ręce przewodniczącego rady powiatu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze