„Wygląda na to, że rząd Polski dąży do „likwidacji” oświaty w kraju poprzez zaniechanie finansowania. Deficyt w wysokości 9,2 mln złotych w 2020 r. w naszym powiecie oznaczać będzie radykalne cięcia wydatków, wynagrodzeń, zatrudnienia itd. w naszych szkołach. Krótko mówiąc, bogaci rodzice będą sami dbali o edukację swoich dzieci poprzez indywidualne płatne kształcenie. Reszta się już nie liczy, pozostali będą od razu kierowani do szpadla i miotły. Po 30 latach demokracji zmierzamy do ciemnogrodu. - Tak skomentował na swoim profilu facebookowym sytuację finansową oświaty w powiecie radomszczańskim wicestarosta Jakub Jędrzejczak.

(fot. starostwo powiatowe w Radomsku)
Chodzi o fatalne prognozy finansowe. W środę nad sytuacją w oświacie debatowała komisja edukacji rady powiatu. Radni otrzymali szczegółowy raport na temat działania wszystkich placówek oświatowych podlegających powiatowemu samorządowi.
Z wyliczeń wynika, w tym roku na utrzymanie placówek edukacyjnych zabraknie powiatowi ok. 4 mln złotych. Aby załatać dziurę, sięgnięto po kredyt. W 2020 roku deficyt może sięgnie 9,2 mln zł. To między inymi efekt reformy: w szkołach ponadpodstawowych jest dwa razy więcej uczniów w pierwszych klasach, wzrosły też pensje nauczycieli. Wydatki rosną, a subwencja w stosunku do obecnego roku ma wzrosnąć jedynie o 13,8 proc.
„Podziękowania należy kierować do wyborców i działaczy PiS” - tak podsumował sytuację w oświacie wicestarosta
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze