Reklama

Wiadukty zburzone, autostrada już przejezdna

Przejezdna nie oznacza gotowa, bo A1 wciąż w budowie, ale w weekend odcinek od Piotrkowa Trybunalskiego do Tuszyna był zamknięty. Wyburzano sześć wiaduktów.

 

(fot. GDGKiA w Łodzi)

- Blisko 8 godzin przez planowanym terminem udało się przywrócić ruch na odcinku "A" budowanej autostrady A1 – informuje rzecznik łódzkiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. - Przerwa w ruchu miała związek z wyburzaniem sześciu wiaduktów nad trasą, na co przeznaczono 71 godzin. Tyle, według ocen specjalistów potrzeba było, aby wyburzyć wszystkie wiadukty na drogach powiatowych biegnące nad budowaną autostradą. Zdecydowano się na weekend, ze względu na mniejszy ruch i mniejszą uciążliwość dla kierowców. To bardzo trudna czaso i pracochłonna operacja. Po zamknięciu ruchu w pierwszej kolejności trzeba było przygotować specjalne poduszki z piasku, które zabezpieczały jezdnię przed uszkodzeniami w czasie rozbiórki. Następnie konieczne było przywiezienie ciężkiego sprzętu do rozbiórki, po kilka sztuk do każdego wiaduktu - opowiada o całej operacji. - W dalszej kolejności, już po rozbiórce, konieczne było wywiezienie setek ton gruzu, złomu, ze zbrojeń starych konstrukcji i piasku użytego do budowy poduszek. W tym momencie można było dokładnie posprzątać jezdnię, ze względu na pogodę i fakt, że nawierzchnię trzeba było zmywać wodą, użyto solarek, aby zlikwidować ewentualną śliskość. Dopiero w tym momencie przyszła chwila na demontaż tymczasowego oznakowania i przywrócenie ruchu na autostradzie.

Reklama

Wszystko zajęło dokładnie 63 godziny i 20 minut . - Licząc średnio w przypadku każdego z wiaduktów było to nieco ponad 10 i pół godziny. Należy to uznać za swoisty rekord – zaznacza rzecznik łódzkiej GDDKiA.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości