Reklama

W sprawie Narutowicza przewodniczący Dębski też wyjdzie na ulicę

- Złożyłem petycję w sprawie zamontowania sygnalizacji świetlnej na żądanie, co zapewniłoby dzieciom bezpieczeństwo - mówi przewodniczący Rady Miasta. I dodaje, że pod wnioskami do łódzkiej GDDKiA i poseł PiS Anny Milczanowskiej zebrano 622 podpisy.

 

Samochód za samochodem, brak chodnika, a do szkoły trzeba jakoś dojść i się nie spóźnić. Rodzice uczniów Publicznej Szkoły Podstawowej nr 5 na Bartodziejach kilka miesięcy temu wnioskowali o fotoradar, który studziłby co bardziej krewkich kierowców i powodował, że w okolicach szkoły jednak nie będą przekraczać przepisowych 50 km/h. A teraz chcą, żeby łódzki oddział Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad zainwestował i przy szkole postawił światła na żądanie.

Reklama

- Dziecko podchodzi do przejścia, wciska przycisk, czeka na zielone i bezpiecznie przechodzi na drugą stronę - Rafał Dębski mówi, że petycje wysłał do Łodzi i poseł w zeszłym tygodniu. A co, jeśli odpowiedź będzie negatywna? - Jeśli powiedzą nie, wtedy wyjdziemy na ulicę - zapowiada.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości