Mówiliśmy, że Rosjanie to kiedyś byli bracia, teraz zastanawiamy się, czy są w ogóle ludźmi - Gazeta rozmawia z Ireną, która od 2 marca jest w Radomsku. Najpierw mieszkała w domu z rodziną Polaków, teraz wyprowadziła się do wynajmowanego mieszkania. Przyjechała do nas z Kijowa. Ma polskie korzenie, jej dziadkowie byli Polakami
Od rozpoczęcia wojny na Ukrainie minęło ponad 80 dni. Od dwóch miesięcy w Radomsku i w całej Polsce mieszkają obywatele Ukrainy, którzy przed tą wojną uciekli do nas, szukając przede wszystkim bezpieczeństwa i spokoju. Cały czas są jednak myślami na Ukrainie, bojąc się o swoich bliskich, którzy tam zostali i walczą z Rosjanami. Minął czas euforii związanej z pomaganiem. Jesteśmy tym trochę zmęczeni, co jest naturalne. Czasem pojawiają się też głosy krytyczne związane z pomocą, której udzieliła Polska.
GAZETA RADOMSZCZAŃSKA: Jak się żyje w Radomsku?
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 93% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze