Reklama

Uwięziona we własnym domu. Są wyroki, są decyzje, nic się nie zmienia. A przecież przepisy są

Mimo kolejnych wyroków sytuacja się nie zmienia. Wciąż te same zachowania. Kiedy usłyszą, że mama idzie do łazienki, nagle wbiega przed nią wnuczka i siedzi tam godzinę. Wiadomo, że dla starszych osób to nieludzkie zachowanie. Zgłaszano to prokuraturze. Ta uznawała, że nie ma podstaw, by wszczynać postępowanie

Piątek przed południem. Blok na osiedlu Tysiąclecia. Pod klatkę podchodzą kobieta i mężczyzna. Otwiera się okno na parterze, wychyla się staruszka. Odbiera siatkę. Znika na kilka minut, pojawia się znów, oddaje pustą. Dostała obiad. Jak co dzień. Nie może odebrać go normalnie, przez drzwi, bo córka i wnuczka, nie pozwalają jej wpuścić nikogo do mieszkania.

Wnuczka: - Widzę, że tamta strona rozmawiała już z mediami. To ja informuję, że nasza strona informowała o sprawie media mainstreamowe - słyszymy, gdy prosimy wnuczkę o rozmowę.

Reklama

Płatny dostęp do treści

Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji

Pozostało 91% tekstu do przeczytania.

Wykup dostęp
Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 19/02/2026 06:56
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości