Nasz czytelnik, pan Krzysztof, na spacer ze swoim wybrał się w sobotę 18 stycznia wczesnym popołudniem. W pewnym momencie niewielki kundelek wywąchał makabryczne znalezisko. Okrwawione skóry dzikich zwierząt. Zdjęte pewnie raptem kilka godzin wcześniej
Pan Krzysztof mówi, że to co znalazł, to jedno, drugie, to strzały, które było słychać. Wolał nie ryzykować. Wycofał się. Nie wie, czy było to polowanie urządzone przez myśliwych, czy może polowanie, tyle, że nielegalne, urządzili kłusownicy. W niedzielę 19 stycznia poszedł jeszcze raz w to miejsce. I znalazł kolejne skóry, jakieś 200 metrów dalej.
Zdjęcia trafiły do sieci i były szeroko komentowane. Polowania i zmienione prawo łowieckie budzi wielkie kontrowersje. Obie strony, myśliwi i przeciwnicy zabijania zwierząt w formie polowań, mają swoje argumenty.
A przypadkiem z Suchej Wsi zajmie się prokurator. Dzisiaj do Prokuratury Rejonowej w Radomsku wpłynęło zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa.
Pytamy jednego z radomszczańskich doświadczonych myśliwych, czy skóry mogli pozostawić właśnie myśliwi? Słyszymy od niego, że to raczej niemożliwe. Szanujący się myśliwy bielenia, czyli zdejmowania skóry z upolowanej zwierzyny nie dokonuje w lesie. Zabiera ze sobą ustrzeloną zdobycz. Takie postępowanie wskazuje raczej na kłusownika.
To samo słyszymy w piotrkowskim zarządzie Polskiego Związku Łowieckiego. O tym, że to dzieło kłusownika, ma świadczyć fakt, że skóry pozostawiono z łbami. Bo kłusownikowi zależy tylko na mięsie.
Pytamy też, czy w tych okolicach można urządzać legalne polowania. To zależy, czy dany teren jest w granicach obwodu łowieckiego. To można sprawdzić w Urzędzie Marszałkowskim w Łodzi, kiedy podamy numer działki. Wkrótce te informacje mają być ogólnie dostępne w internecie. Na razie trzeba pytać.
Każde polowanie musi zostać zgłoszone, a teren oznaczony. Specjalnymi tablicami. Jak mówi nam radomszczański myśliwy, przed zmianami w 2018, można było wejść na obszar polowania, bo takiego obowiązku nie było. Teraz jest więc lepiej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze