W najnowszym wydaniu Polityka Joanna Cieśla w tekście „Dziewczynka z granatami” opisuje „lekcje patriotyzmu z wykorzystaniem replik broni”. Przytacza także przykład z Radomska.
Cieśla opisuje przypadki, gdy małe dzieci „przyglądały się pistoletom i kilkunastocentrymetrowym nożom myśliwskim”, czy „mierzyły w rączkach granaty i stały na baczność wokół karabinów”. Przytacza też przykład z Radomska:

„Dziś dzieci z grupy Misie odwiedzili mili goście. Do przedszkola przyszła młodzież z Zespołu Szkół Drzewnych i Ochrony Środowiska. Uczniowie klasy wojskowej zapoznali przedszkolaki z regulaminem musztry. Dzieci ćwiczyły komendy: Baczność! Spocznij! W prawo zwrot! W lewo zwrot! Miały okazję przymierzyć czapkę, kurtkę od mundury (ciut za dużą), trzymały w ręku broń (bez amunicji do ćwiczeń). Na zakończenie wykonano pamiątkowe zdjęcie (strona internetowa przedszkola w Radomsku, 3 grudnia 2018)
Autorka rozmawia z organizatorami takich lekcji oraz ze specjalistami o tym, jaki wpływ takie lekcje mają na dzieci.
Cały materiał w najnowszym wydaniu Polityki
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze